Na początek mam pytanie, dlaczego boicie się mówić o swoich problemach? Przecież to nic takiego. Każdy ma jakieś problemy. Ja też, ale ja mówie o nich otwarcie. Naprawde warto się wygadać, bo to dużo daje.
I jeszcze raz. Może ktoś mi odpowie czego się boicie?
I jeszcze raz. Może ktoś mi odpowie czego się boicie?