Witaj welka19
Czytając o Twoich problemach widze, że jesteś mniej więcej w takim stanie jak ja byłem przez ponad rok, przed rozpoznaniem u mnie choroby. Żałuje teraz, że wtedy nie pioszedłem do lekarza. No w sumie to chciałem iść najpierw do psychologa, a później do psychiatry, ale moi rodzice mnie wyśmiali z tym pomysłem... Nie zrób błędu takiego jak ja... Napewno nie zaszkodzi jak pójdziesz do psychologa... Może on tylko pomóc, lub przekierować dalej.
Pozdrawiam i zapraszam na
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
gdzie jest nowe forum o tej samej tematyce i również jest założone przezemnie.
Czytając o Twoich problemach widze, że jesteś mniej więcej w takim stanie jak ja byłem przez ponad rok, przed rozpoznaniem u mnie choroby. Żałuje teraz, że wtedy nie pioszedłem do lekarza. No w sumie to chciałem iść najpierw do psychologa, a później do psychiatry, ale moi rodzice mnie wyśmiali z tym pomysłem... Nie zrób błędu takiego jak ja... Napewno nie zaszkodzi jak pójdziesz do psychologa... Może on tylko pomóc, lub przekierować dalej.
Pozdrawiam i zapraszam na
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
gdzie jest nowe forum o tej samej tematyce i również jest założone przezemnie.