#14000 06.10.2007 21:08:02
Dziś oglądałem program "Dom nie do poznania" Była tam rodzina, która straciła sześcioletniego syna i brata. Widziałem smutek tych ludzi jak o nim wspominali. Za każdym razem gdy poruszali ten temat płakali... Wyobraziłem sobie, co by było gdyby mi udało się zabić... Jakby opłakiwali mnie moim rodzice. To wszystko doprowadziło do tego, że uroniłem łze... Ciesze się że żyje... I pamiętajcie... Zawsze są takie osoby, dla których warto żyć!